Toksyczna strefa komfortu. Czyli kiedy nawet wróżka Ci nie pomoże

wróżka czaruje nie pomoże energiaW moim otoczeniu nieraz spotykałam i nadal spotykam ludzi, którzy, mimo męczarni w dotychczasowym układzie, nie chcieli i nie chcą go opuścić.

Przywiązanie? – Zapewne. Przyzwyczajenie do tego, co już znamy przy jednoczesnym lęku przed zmianą. Pisałam już o tym wcześniej w artykule „Starych drzew się nie przesadza…”. Ten artykuł jest niejako kontynuacją tego, ale przede wszystkim pewnym spostrzeżeniem dotyczącym mentalności osób pozostających w toksycznych związkach. Dotyczyło to też przez dość długi czas mnie.

W jaki sposób możesz poznać, że wyjście z dotychczasowego układu, który Cię ogranicza, jest dla Ciebie za trudne?

Czy masz się dołować tym, jeśli dojdziesz do wniosku, że tak w istocie jest? – Nie. Poza tym Ty i tak zapewne wiesz, czy jest to dla Ciebie trudne, czy nie. Gdyby nie było, to zapewne nie czytałbyś mojego bloga i w takim układzie nie tkwił. Ale możesz zidentyfikować, na jakim etapie jesteś i podjąć decyzję, co chcesz w związku z tym dalej zrobić. Pamiętaj, że wyjście z tego zależy tylko od Ciebie. Nikt w cudowny sposób nie zmieni Twojego stanu.

Wyobraź sobie jednak, że nagle pojawia się wróżka, która mówi Ci, że może Ci pomóc. Przeniesie Cię do innego świata, w którym nie będziesz doświadczał tyle przykrości, frustracji, stresów, nie będziesz doznawał przemocy, nikt Cię nie będzie deptał. Nie będziesz tracił swojej cennej energii na walkę z tym, kto swoim zachowaniem tak oddziałuje na Ciebie. Nie będziesz musiał walczyć ze swoimi demonami. Ale swoją energię przeznaczyć na swój rozwój.

Tylko jest jeden warunek: musisz chcieć współpracować z wróżką. Wróżka już wszystko załatwi, ale potrzebuje więcej informacji od Ciebie, żeby zadziałać skutecznie. Żeby skutecznie wyeliminować szkodliwe działania takich osób z korzyścią dla Ciebie, siebie i innych.

Co zrobisz?

Taka wróżka to jakiś nonsens, prawda? Wyssana z palca, wydumana, nierealna. Jak można więc wyobrażać sobie coś takiego?

Ale to tylko ćwiczenie. Zatem zastanów się, co byś zrobił w takiej sytuacji?

Uznasz wróżkę za jakiegoś przebierańca, który chce coś zyskać dla siebie Twoim kosztem? Wydasz swojego oprawcę, swojego szkodnika życia, by poniósł konsekwencje swoich czynów? Czy będziesz chciał utrzymać wszystko w tajemnicy? (podpowiem: tajemnica nie wchodzi w grę). Będziesz współpracować z wróżką, aby ochronić innych przed działaniem Twojego wroga?

Odpowiedz sobie na te pytania.

A teraz odpowiedz, czy nie spotkałeś się nigdy z podobną sytuacją. Ale zamiast wróżki była realna osoba, która chciała Ci pomóc?

To mógł być lekarz, psycholog, policjant, sąsiad, dobra koleżanka albo ktokolwiek inny.

Jak tą osobę potraktowałeś? Co jej powiedziałeś? Czy Twoja sytuacja się zmieniła? Czy nie jesteś już pod wpływem Twojego przemocowca? Czy inne osoby z Twojego otoczenia mogą być bezpieczne? Czy zrobiłeś coś dla nich, korzystając z tej szansy?

A może ta osoba powiedziała Ci wprost: “jeśli chcesz wyjść ze stanu, w którym jesteś, to ja Ci podpowiem, co możesz zrobić. Jeśli podejmiesz te działania, to ja Cię wesprę. Ale niczego za Ciebie nie zrobię”. Chciało Ci się podjąć ten trud?

Podsumowując postawy wobec wyjścia z toksycznego związku

Czyli:

1. jeśli ktoś chce zrobić coś za Ciebie,

to uważasz, że chce załatwiać jakieś interesy Twoim kosztem, szkodząc Ci (jakiś fałszywiec zapewne. Nawet nie chcesz bliżej go poznać. Brzydzisz się nim z miejsca).

2. A jeśli wskazuje Ci konkretne działania, które możesz podjąć, ale nic za Ciebie nie robi,

to Ci się nie chce? Czujesz się urażony jego propozycjami działań, z których możesz skorzystać, a nie mogąc zaakceptować tej prawdy, oburzasz się na tą osobę. Nagle jest Ci dobrze tak jak jest, a inni mogą cierpieć?

Aha.

Toksyczna strefa komfortu

Pamiętaj, że Twoja strefa komfortu staje się z czasem coraz bardziej toksyczna. Jeśli masz do czynienia z przemocą, to dopiero jest toksyczna! Oczywiście decyzja, czy w niej pozostaniesz, czy z niej wyjdziesz i zaczniesz się rozwijać, należy do Ciebie.

Ale wiedz, że gdy zaczynasz deptać innych, którzy chcą Ci pomóc z tego wyjść oraz walczą z destrukcyjnymi zachowaniami toksyków, to jest to właśnie wskaźnikiem, że strefa, w której się znajdujesz, czyni Cię również osobą toksyczną.

Jeśli na wszelkie działania patrzysz pod kątem interesu – “czy to się opłaca?”,

to pomyśl, czy opłaca Ci się być osobą toksyczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.